szukaj
Wyszukaj w serwisie


Kanclerz Merz: zaprosiłem państwa E5 w przyszłym tygodniu do Berlina

MB / 17.06.2026
fot. pixabay
fot. pixabay

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz poinformował w środę na marginesie szczytu G7 w Evian-les-Bains, że zaprosił w przyszłym tygodniu do Berlina państwa formatu E5, którego uczestnikiem jest Polska. Podczas spotkania omówione zostaną wyniki szczytu G7 i Rady Europejskiej, a także przygotowania do szczytu NATO w Ankarze.


Merz w rozmowie z dziennikarzami określił jako sukces wspólną deklarację G7 w sprawie wsparcia dla Ukrainy oraz nowych sankcji wobec Rosji. – To pierwszy raz, odkąd prezydent USA Donald Trump objął urząd, że na szczycie G7 wydaliśmy wspólną deklarację i znaleźliśmy wspólny język w najważniejszych kwestiach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Uważam to za prawdziwy sukces – powiedział.

Zdaniem szefa niemieckiego rządu wyznacza to nowy ton również w odniesieniu do jedności i determinacji transatlantyckiej. – Być może to pozwoli nam zrobić decydujący krok naprzód w negocjacjach pokojowych – dodał kanclerz.

Merz odniósł się także do spotkania państw formatu E3 w Londynie. – Keir Starmer, Emmanuel Macron i ja uzgodniliśmy w Londynie nasze stanowiska wspólnie z Wołodymyrem Zełenskim i dobrze je przygotowaliśmy. Nasi doradcy dyplomatyczni koordynowali działania również ze Stanami Zjednoczonymi oraz z pozostałymi partnerami europejskimi, w szczególności z Włochami i Polską, które przez cały proces były włączone w nasze konsultacje i rozważania – wskazał.

Kanclerz przekazał w Evian-les-Bains, że zaprosił w przyszłym tygodniu do Berlina państwa formatu E5 (Niemcy, Francja, Polska, Wielka Brytania i Włochy). – Przy tej okazji jeszcze raz spojrzymy wstecz na szczyt G7 oraz posiedzenie Rady Europejskiej – powiedział Merz.

Szef niemieckiego rządu podkreślił, że zawsze stara się nikogo nie wykluczać. – Z państwami członkowskimi, które są zarazem członkami G7 oraz Rady Europejskiej, chcemy też po trochu przejmować rolę przewodnią, zawsze w uzgodnieniu z innymi i przy pełnej przejrzystości tego, co robimy – dodał.

Merz pytany o kwestię licencji na produkcję na Ukrainie broni przez kraje G7, odparł: – Tematy były uzgodnione i wcześniej omówione również ze wszystkimi uczestnikami szczytu (…). – A o jakie licencje konkretnie chodzi, to będzie omawiane w szczegółach między zainteresowanymi państwami – wskazał.

Jak dodał niemiecki kanclerz, chodzi głównie o szeroko zakrojone udzielanie licencji, również przez firmy amerykańskie producentom europejskim. – Jestem bardzo wdzięczny, że także ze strony prezydenta Donalda Trumpa i całej delegacji amerykańskiej dało się dostrzec naprawdę wysoki poziom gotowości do produkcji – zaznaczył Merz.

Agencja AFP podała w środę, powołując się na źródło dyplomatyczne, że kraje G7 będą na Ukrainie produkować na licencji systemy obrony przeciwlotniczej i pociski dalekiego zasięgu. Wcześniej we wspólnym oświadczeniu przywódcy G7 zgodzili się na zwiększenie dostaw środków obrony powietrznej i dalekiego zasięgu dla Ukrainy. Oświadczyli także, we wspólnym komunikacie, że są gotowi rozważyć rozszerzenie na Ukrainę licencji, by pozwolić na zwiększenie jej produkcji wojskowej.

W środę przywódcy państw G7 oznajmili, że są zjednoczeni we wsparciu dla Ukrainy, jej integralności terytorialnej i zgodzili się na zwiększenie presji na gospodarkę rosyjską. Liderzy przyjęli w tej sprawie oświadczenie.

Przywódcy uznali, że Ukraina osiągnęła postęp na polu walki w ostatnich miesiącach i że istnieje obecnie „nowy impet” w wojnie obronnej z Rosją. Oświadczyli, że w celu jego wspierania i przyspieszenia zgadzają się na zwiększenie dostaw środków obrony powietrznej i dalekiego zasięgu.

(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-07-21 23:15:09
Skip to content