Georges Abdallah, długoletni więzień skazany za zamachy, po zwolnieniu wrócił do Libanu

Plakat z żądaniem uwolnienia Georges'a Ibrahima Abdallaha w Brukseli, fot. wikimedia (domena publiczna)
We Francji po 40 latach więzienia wyszedł na wolność Georges Ibrahim Abdallah, członek libańskiej grupy zbrojnej, skazany za współudział w zabójstwach dyplomatów USA i Izraela w 1982 roku. Został zwolniony warunkowo; w piątek opuścił Francję i wrócił do Libanu.
Abdallah w piątek wczesnym rankiem rano wyjechał z więzienia Lannemezan do Paryża, skąd odleciał do Bejrutu. Na lotnisku czekali na niego jego zwolennicy; w Libanie wielu uważało Abdallaha za więźnia politycznego. Wśród oczekujących było kilku parlamentarzystów.
Wypowiadając się po przylocie dla mediów, Abdallah wezwał do konfrontacji z Izraelem. Izrael nie skomentował jego uwolnienia, a władze libańskie – jego powrotu. Abdallah z Bejrutu miał udać się do rodzinnej miejscowości na północy Libanu
Jego uwolnienie jest skutkiem decyzji sądu apelacyjnego w Paryżu, który 7 lipca poparł wniosek o warunkowe zwolnienie. Abdallah ubiegał się o to wielokrotnie, ale wcześniejsze prośby były odrzucane.
74-letni dziś Abdallah był działaczem Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, a następnie jednym z założycieli marksistowskiej grupy zbrojnej – Rewolucyjnych Frakcji Zbrojnych Libanu (francuski skrót: FARL). Grupa ta, nastawiona prosyryjsko i antyizraelsko, przyznała się do pięciu zamachów w latach 1981-82 na terytorium Francji; cztery z nich spowodowały ofiary śmiertelne.
Abdallah został aresztowany w 1984 roku, a trzy lata później skazany na karę dożywotniego więzienia za współudział w zabójstwie dwóch dyplomatów w Paryżu w 1982 roku. Zabitymi byli Amerykanin Charles Ray i Izraelczyk Jakow Barsimantow, prawdopodobnie związani z wywiadami w swoich krajach. Abdallah nie przyznał się do winy, choć usprawiedliwiał te zamachy. Sądzony był w 1987 roku w bardzo napiętej atmosferze: łączono jego sprawę z falą zamachów we Francji w latach 1985-86, za którymi jednak – jak się później okazało – stał Iran i libański Hezbollah. W trakcie procesu doszło do naruszeń, m.in. pierwszy adwokat Abdallaha był związany z francuskimi służbami specjalnymi.
Od 1999 roku Abdallahowi przysługiwało prawo do ubiegania się o warunkowe zwolnienie. O wypuszczenie go z więzienia zabiegały władze Libanu, a sprzeciwiały się temu Stany Zjednoczone. We Francji wspierali go działacze skrajnej lewicy i partii komunistycznej.
Ambasada USA w Paryżu opublikowała w piątek w serwisie X zdjęcie swoich pracowników przy tablicy upamiętniającej Charlesa Raya, dodając w komentarzu, że „Stany Zjednoczone sprzeciwiają się zwolnieniu skazanego za terroryzm Georgesa Ibrahima Abdallaha”.
🇫🇷 En mémoire du Colonel Charles R. Ray, assassiné à Paris il y a 43 ans.
Aujourd’hui, nous nous recueillons ensemble devant sa plaque commémorative.
Les États-Unis s’opposent à la libération du terroriste condamné Georges Ibrahim Abdallah et réaffirment que sa libération… pic.twitter.com/OLgUwQYqKW— U.S. Embassy France (@USEmbassyFrance) July 25, 2025
źródło: PAP
Dodaj komentarz