Francuski kolarz długodystansowy wciąż w areszcie w Rosji

fot. pixabay.com
Francuski kolarz długodystansowy Sofiane Sehili, przetrzymywany w Rosji od początku września, wciąż przebywa w areszcie, w którym ma pozostać do 4 października. Jest oskarżony o nielegalne przekroczenie granicy.
Na początku lipca 44-letni Sehili opuścił Lizbonę i planował podróż przez 17 krajów, m.in. Mongolię i Chiny, aby na początku września dotrzeć do Władywostoku. Zatrzymano go tuż przed ostatnim etapem jego rekordowej wyprawy rowerowej po Eurazji.
Okoliczności zatrzymania na granicy chińsko-rosyjskiej były szczególne.
– Sehili, który posiadał rosyjską wizę elektroniczną, najpierw próbował wjechać do kraju przez przejście graniczne przeznaczone dla Rosjan i Chińczyków. Udał się więc na inne przejście, ale tam nie można przekroczyć granicy rowerem. Trzeba wsiąść do pociągu lub autobusu – oświadczył agencji AFP Władimir Najdin, urzędnik państwowej komisji kontroli więziennictwa.
Korzystanie z tych środków transportu unieważniłoby jednak wyczyn kolarza po ponad 60 dniach i blisko 18 tys. kilometrów wysiłku.
Adwokatka rowerzysty w Rosji Ałła Kusznir, poinformowała w poniedziałek AFP, że odwołała się od jego aresztowania do Sądu Okręgowego Kraju Nadmorskiego we Władywostoku.
– Rozmawiałam ze śledczymi. Ogólnie rzecz biorąc, śledztwo jest już zakończone. Jest mało prawdopodobne, aby pojawiły się jakiekolwiek nowe szczegóły – dodała.
Partnerka rowerzysty, Fanny Bensussan, wyjaśniła francuskiemu kanałowi France 3 Occitanie, że Sehili sam zgłosił się do celników, przekonany, że pozwolą mu przejechać rowerem, lecz został zatrzymany.
Od początku agresji na Ukrainę w 2022 roku w Rosji aresztowano kilku obywateli państw zachodnich. Stosunki dyplomatyczne między Paryżem a Moskwą pozostają chłodne.
źródło: PAP
czytaj też: >>> MSZ Francji: potępiamy ingerencję Rosji w przestrzeń powietrzną Estonii <<<
Dodaj komentarz