szukaj
Wyszukaj w serwisie

Feministki demonstrowały przeciw Gérardowi Depardieu i prezydentowi, który udzielił mu poparcia

AH / 12.01.2024
Gérard Depardieu, 2015, fot. Par 9EkieraM1 — Travail personnel, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38405363
Gérard Depardieu, 2015, fot. Par 9EkieraM1 — Travail personnel, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38405363

Stowarzyszenia feministyczne zorganizowały w czwartek w wielu miastach Francji wiece, podczas których skrytykowano prezydenta Emmanuela Macrona za to, że bronił Gérarda Depardieu oskarżonego o molestowanie seksualne i gwałt.


Macron nazwał Depardieu „wielkim aktorem”, który „jest dumą Francji”, a oskarżenia wobec gwiazdora nazwał „nagonką”.

„Fakt, że prezydent Republiki wygłasza taki pogląd, nie zastanawiając się ani minuty nad ofiarami i bierze zdecydowanie stronę domniemanego gwałciciela, to rzecz bardzo poważna” – powiedziała agencji AFP rzeczniczka krajowego kolektywu na rzecz praw kobiet Suzy Rojtman.

„Gwałciciel to gwałciciel, czy jest aktorem, czy prezesem firmy. Koniec z bezkarnością!”, „Wierzymy ofiarom!” – skandowano na wiecu, który odbył się w Paryżu na Placu Saint-Augustin, niedaleko Pałacu Elizejskiego.

Wiece w blisko 30 miastach zorganizowały takie organizacje jak Feministyczny Kolektyw Przeciwko Gwałtowi, Krajowa Federacja Solidarności Kobiet, Liga Praw Człowieka i Organizacja Planowania Rodziny.

„Od czasu #metoo poczyniono postępy. Nie pozwólmy, aby ten postęp został zniweczony przez nieodpowiedzialne i seksistowskie uwagi prezydenta, które podważają prawa ofiar oraz prawa wszystkich kobiet i dzieci” – głosi komunikat organizatorek protestów.

Wypowiedzi Macrona wywołały ostrą krytykę po wyemitowaniu reportażu w stacji France 2, w którym aktor mnoży mizoginiczne i obraźliwe uwagi pod adresem kobiet. W reportażu zatytułowany „Gérard Depardieu: Upadek Ogra” znalazły się wypowiedzi Depardieu o charakterze seksualnym dotyczące również dziewczynek.

Stowarzyszenia feministyczne potępiły wypowiedzi Macrona jako policzek dla ofiar przemocy seksualnej.

Były rzecznik rządu Olivier Veran i prezydent centrowej partii MoDem Francois Bayrou zdystansowali się od wypowiedzi Macrona: pierwszy oświadczył, że komentarze Depardieu zszokowały go, a drugi oświadczył, że „nie ma pobłażania” dla aktora.

Pierwsza dama Brigitte Macron pytana o wypowiedź męża powiedziała mediom, że należy „wysłuchać kobiet”.

W grudniu premier Quebecu Francois Legault nakazał odebranie Depardieu Orderu Narodowego Quebecu, najwyższego lokalnego odznaczenia. Rada Orderu Narodowego Quebecu jednogłośnie opowiedziała się za usunięciem aktora, co nie zdarzyło się nigdy w historii tej instytucji utworzonej w 1984 roku.

źródło: PAP


2024-03-03 00:15:11