Ekspert: ogłaszając wybory Macron chce zapobiec podważaniu prawomocności obecnego rządu

Pałac Burbonów - Siedziba Zgromadzenia Narodowego Francji, fot. Autorstwa Jacky Delville - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51349182
Ogłaszając przedterminowe wybory parlamentarne prezydent Francji Emmanuel Macron chce zapobiec kwestionowaniu prawomocności obozu rządzącego przez skrajną prawicę, która wygrała wybory do Parlamentu Europejskiego – powiedział PAP francuski politolog Lukas Macek.
Zdaniem eksperta Instytutu Jacquesa Delorsa decyzja Macrona to „w sposób oczywisty niespodzianka”, jednak „jest w tym pewna logika”.
„W pewnym sensie jest to sposób wyjaśnienia sytuacji i zapobieżenia temu, by przez trzy następne lata opozycja interpretowała wybory do Parlamentu Europejskiego jako powód braku dalszej legitymizacji (prezydenta) Macrona i jego rządu” – powiedział ekspert. W 2027 roku odbędą się we Francji wybory prezydenckie, w których obecny szef państwa, rządzący drugą kadencję, nie będzie już kandydował.
Gdyby nie taki krok, to opozycja – głównie skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe – mogłaby zarzucać rządzącym, że „przegrali, ale ignorują głosy ludzi”. Tak więc, w pewnym sensie jest to „być może skuteczna idea uprawomocnienia następnego rządu – jakikolwiek będzie” – powiedział Macek.
Jedną z możliwości jest teraz to, że wyniki wyborów parlamentarnych będą takie same, jak ostatnich, tzn. w parlamencie znajdą się partie niezdolne do współpracy między sobą. Macron wyznaczył pierwszą turę wyborów na 30 czerwca, wobec tego „bardzo trudno jest prognozować, co wyniknie z wyborów, do których kampania będzie bardzo krótka” – przyznał politolog.
Na paryskim Placu Republiki w niedzielę demonstrowano przeciwko rozwiązaniu parlamentu, a także przeciwko skrajnej prawicy. Protest zwołali aktywiści ugrupowań ekologicznych po tym, gdy prezydent Emmanuel Macron ogłosił rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego.
źródło: PAP
Dodaj komentarz