szukaj
Wyszukaj w serwisie

Ze skarbnicy przysłów – na św. Agatę muchy wychodzą na zagatę, czyli gdzie…?

AH / 06.02.2019
Św. Agata, mal. Bergognone (1510), fot. wikimedia (domena publiczna)
Św. Agata, mal. Bergognone (1510), fot. wikimedia (domena publiczna)

Wczoraj, 5 lutego, w Kościele katolickim obchodzone było wspomnienie św. Agaty z Katanii, dziewicy i męczennicy. Przynajmniej w niektórych regionach Polski południowej, a być może nie tylko, w związku z tym dniem przywołuje się przysłowie: na św. Agatę muchy wychodzą na zagatę. Przysłowia są skarbnicą wiedzy. Czym jednak w tym konkretnym przypadku jest owa tajemnicza zagata i dlaczego akurat na św. Agatę muchy na nią wychodzą? Czy jedynie dla rymu…?


Aby zrozumieć to przysłowie trzeba dowiedzieć się czym jest zagata. To słowo w polszczyźnie oficjalnej i powszechnie używanej raczej nie występuje. Wywodzi się najprawdopodobniej z południowych regionów Polski. Oznacza specyficzne konstrukcje, których zadaniem było ocieplenie chaty. Jego źródłosłów ma wiele wspólnego ze staropolskim czasownikiem “ogacić” co kiedyś znaczyło tyle co “uszczelnić”, “ocieplić”. Do dzisiaj przetrwał on w bardzo potocznym wyrazie “gacie”.

Zagaty tworzono zazwyczaj w następujący sposób: budowano ścianki z desek przy ścianie domu, które sięgały mniej więcej do okien. Mocowano je z dwóch stron – od spodu z pomocą wbitych do ziemi kołków, od góry z wykorzystaniem drutów albo listewek. Przestrzeń pomiędzy deskami i ścianą wypełniano zazwyczaj suchymi liśćmi lub słomą. Górna część zagaty wykorzystywana była też do przechowywania różnych sprzętów.

Zagaty przy oborze na polanie Kiczora w Beskidzie Sądeckim (1985 r.), fot. Wp, wikimedia

Przy oborach zagaty utrzymywano zazwyczaj przez cały rok, natomiast domy mieszkalne ocieplano jedynie na czas zimowy.

Zagaty przy zachodniej ścianie domu mieszkalnego w okolicy Terespola, fot. Wp, wikimedia

Skoro już wiemy co to są zagaty bez trudu możemy rozszyfrować powyższe przysłowie. Zdarzało się, że w lutym bywało cieplej, dlatego niektóre muchy zachęcone nieco wyższą temperaturą wychodziły ze swoich legowisk na przydomowe zagaty. Zapewne do powstania tego przysłowia przyczyniła się również możliwość utworzenia rymowanki do imienia Agata.

Swoją drogą ciekawe ile polskich przysłów straciło już swoje znaczenie na skutek zmian klimatu, ale to już nieco inna historia.

Św. Agata żyła w pierwszej połowie III w. Zginęła w czasie prześladowań za panowania cesarza rzymskiego Decjusza. Ślubując dziewictwo odrzuciła zaloty namiestnika Sycylii, za co spotkały ją tortury, a potem śmierć męczeńska.

Z okazji jej wspomnienia zwyczaj nakazuje poświęcić pieczywo, sól i wodę, aby zapewnić gospodarstwu ochronę przed nieszczęśliwymi zdarzeniami. Jest to nawiązanie do cudownego ocalenia Katanii na Sycylii w trakcie trzęsienia ziemi za przyczyną Agaty.

Św. Agata jest patronką m.in. Sycylii, Katanii, ludwisarzy, matek karmiących oraz kobiet cierpiących na choroby piersi.

 

Informacje zaczerpnięto m.in. z: brewiarz.pl