Świąteczne przygotowania w drodze do Betlejem

fot. archiwum ks. Sebastiana Lasoty
Niech cały rozpoczynający się tydzień będzie ubogacony mocą z wysoka, abyśmy nie zabłądzili na adwentowej ścieżce, a brak czasu i niezliczone przygotowania nie przysłoniły nam tego, co najważniejsze – pisze w komentarzu dla Polskifr.fr na trzecią niedzielę Adwentu 2025 ks. Sebastian Lasota, kapłan archidiecezji przemyskiej wyświęcony w 2015 roku, obecnie wikariusz w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce.
Zapraszamy do lektury pełnej treści komentarza.
*
W wielu kościołach możemy zaobserwować piękne dekoracje adwentowe ułatwiające odpowiednie przeżywanie tego wyjątkowego czasu oczekiwania. W Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce, te same panie, które od lat przygotowują różne aranżacje okolicznościowe i ozdabiają świątynię kwiatami, dołożyły wszelkich starań, aby kierując wzrok w stronę ołtarza, wszyscy odczuwali pragnienie spotkania z Jezusem. Cztery adwentowe stroiki ze świecami oraz wysokie schody, po których Dzieciątko Jezus schodzi do żłóbka, uświadamiają nam, że Boże Narodzenie jest coraz bliżej. Przy ołtarzu zapaliliśmy trzecią adwentową świecę. Tym razem ma ona kolor różowy i wyróżnia się spośród pozostałych o barwie fioletu. Jest to znak, że owa niedziela, którą celebrujemy, nosi nazwę „Niedzieli Gaudete” od łacińskiego wezwania: „Radujcie się”.
Każdy dzień toczącego się adwentu napawa do radości, bowiem zapowiada bliskie przyjście Chrystusa. Specjalna ekipa, wyznaczona do dekorowania kościoła na najbliższe święta, organizuje się i powoli przygotowuje do upiększania sanktuarium na te ważne dla chrześcijan dni. Jako duszpasterz jodłowieckiej parafii, jak co roku, myślę intensywnie i szykuję się do tworzenia tzw. Żywej Szopki przy naszym ołtarzu polowym. To dzieło z coraz większą intensywnością przyciąga niezliczone rzesze wiernych. Zawsze kosztuje to wiele energii i pracy, aby w taki sposób przybliżyć tajemnicę Bożego Narodzenia, ale wywołuje wielką radość i jest swoistym hołdem oddanym Panu Bogu za dzieło stworzenia.
Ciągła gonitwa, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik, brak czasu i zabieganie, nie ułatwiają nam dobrego przeżycia i wykorzystania momentu adwentowej drogi. Niech nasza praca i zaangażowanie w tej przedświątecznej gorączce będą ofiarowane jako trud wynagradzający za dar Jezusa, który przychodzi, aby nas zbawić.
Słowo Boże trzeciej niedzieli adwentu skupia się na radości z przyjścia Pana i wzywa do cierpliwości i wytrwałości. Prorok Izajasz opisuje przyszły rozkwit pustyni co jest symbolem naszego powstania i odrodzenia. Uzdrowienie i zbawienie dokonuje się w Bogu. Czasami na własną rękę szukamy sposobów i recept na szczęśliwe życie. Dopiero gdy dochodzimy do sytuacji bez wyjścia uświadamiamy sobie, że jedyny ratunek w Panu.
Św. Jakub, w swoim liście, podpowiada nam, że jeśli chcemy osiągnąć wiele dobra duchowego to potrzeba nam cierpliwości. Ta cecha nie rodzi się samoistnie. Wymaga od nas ciągłego ćwiczenia się w tej cnocie poprzez zgadzanie się na wolę Bożą w naszym życiu i widzenie Bożych znaków w tym, co nas otacza.
Fragment Ewangelii św. Mateusza, przewidziany na trzecią niedzielę adwentu, naprowadza nas na Jezusa, który jest Mesjaszem. To doskonały drogowskaz w pogubionym świecie, aby nie słuchać każdego, który uznaje się za współczesnego proroka. Jedyna prawda jest w Jezusie, który sam o sobie mówi, że jest Drogą, Prawdą i Życiem.
Niech cały rozpoczynający się tydzień będzie ubogacony mocą z wysoka, abyśmy nie zabłądzili na adwentowej ścieżce, a brak czasu i niezliczone przygotowania nie przysłoniły nam tego, co najważniejsze. My, jako wspólnota parafialna w Jodłówce, rozpoczynamy rekolekcje adwentowe. Liczymy na to, że przygotują nasze serca i zrobią w nich miejsce dla Jezusa. Idziemy dalej w drodze do Betlejem i nie zatrzymujemy się ani na krok.

Żywa szopka w Jodłówce co roku powstaje przy ołtarzu polowym, fot. archiwum ks. Sebastiana Lasoty
*
ks. Sebastian Lasota – kapłan archidiecezji przemyskiej wyświęcony w 2015 roku. Obecnie pracuje jako wikariusz w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce gdzie pełni posługę sakramentalną i duszpasterską. Pasjonuje się przyrodą, wyprawami w Bieszczady, przy parafii zajmuje się hodowlą zwierząt, rokrocznie organizuje „Żywą Szopkę” w okresie Bożego Narodzenia, wspiera duszpastersko środowisko myśliwych i inicjuje Pielgrzymkę Myśliwych i Sympatyków Łowiectwa do Jodłówki.

Ks. Sebastian Lasota, fot. archiwum prywatne
*
Poprzednie odcinki adwentowej serii:
>>> Adwentowe pocieszenie… <<<
>>> Wezwanie do pokoju serca <<<
Dodaj komentarz