Francuski historyk religii: święcenia w Bractwie św. Piusa X kulminacją jego radykalizacji

Międzynarodowe seminarium Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Ecône, fot. Autorstwa DICI - http://www.dici.org/wp-content/uploads/2011/04/econe_11.jpg, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53945183
Święcenia czterech biskupów Bractwa św. Piusa X (SSPX) są kulminacją radykalizacji wśród następców jego założyciela abp. Marcela Lefebvre’a – uważa francuski historyk religii Paul Airiau.
czytaj też: >>> Schizma abp. Lefebvre’a powraca po 38 latach <<<
Przypomina, że w latach 1979-1988 abp Lefebvre „coraz bardziej sprzeciwiał się Janowi Pawłowi II”. Według niego, inspirowana nauczaniem Teilharda de Chardina encyklika „Redemptor hominis” (1979) ignorowała chrzest jako warunek zbawienia. Co więcej, Kodeks Prawa Kanonicznego (1983) utrwalił „eklezjologiczne odstępstwa Soboru Watykańskiego II, ustanawiając je normami”. Podczas renegocjacji konkordatu z Włochami Kościół „wyrzekł się społecznego panowania Chrystusa, porzucając status katolicyzmu jako religii państwowej” (1984). Wreszcie ekumenizm i dialog międzyreligijny, a zwłaszcza spotkanie w Asyżu (1986), sprawiły, że „przynależność do Kościoła katolickiego stała się zbędna do zbawienia i doprowadziła ludzi do udziału w kulcie fałszywych bogów”. Arcybiskup uważał zatem, że „wszystko wskazuje na to, iż Sobór Watykański II i jego wdrożenie instytucjonalizują modernizm w Kościele, przy współudziale i aktywnym wsparciu papieża i biskupów, którzy w ten sposób stają się antychrystami. Jego apokaliptyczne tendencje są wzmacniane przez prywatne objawienia (Mariana de Jesús Torres z Quito, Mélanie Calvat z La Salette, Łucja dos Santos z Fatimy)”.
Od 1984 roku abp Lefebvre „wierzył, że Kościół pogrążył się w męce porównywalnej z męką Chrystusa, poprzedzającej czasy ostateczne”. „Nie stwierdzając tego wprost, uważał, że Kościół katolicki popada w apostazję i że jedynie Bractwo Kapłańskie św. Piusa X i jego sojusznicy podtrzymują autentyczną wiarę katolicką i sakramenty” – analizuje Airiau na łamach paryskiego dziennika „La Croix”.
Podkreśla, że dwadzieścia lat później ustępstwa Benedykta XVI wobec Bractwa, związane z liberalizacją stosowania obrządku łacińskiego w jego formie z 1962 roku na mocy motu proprio „Summorum Pontificum” (2007) i zniesieniem ekskomuniki biskupów lefebrystów (2009), „okazały się krótkotrwałe”. Pontyfikat Franciszka ponownie rozpalił radykalizację Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Adhortacja apostolska „Amoris laetitia” (2016) i deklaracja „Fiducia suplicans” (2023) zostały przez nie zinterpretowane jako „skandaliczne naruszenia katolickiej doktryny moralnej”. Z kolei deklaracja z Abu Zabi o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia (2019) jest postrzegana przez Bractwo „jako apostazja, ponieważ przedstawia pluralizm religijny jako wolę Bożą, a nie konsekwencję grzechu pierworodnego”.
Dodatkowo stopniowe wycofywanie rytu rzymskiego w jego formie z 1962 roku na mocy motu proprio „Traditionis custodes”, „surowo zinterpretowane przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów” (2021) potwierdziło „tezę, że celem jest radykalne zniesienie ofiary Mszy Świętej”. Natomiast Synod o synodalności (2023-2024) postrzegany jest jako „demokratyzacja Kościoła, która jest bezpośrednio sprzeczna z jego boską konstytucją”.
Święcenia biskupie w Bractwie, zarówno w 1988 roku, jak i w 2026 roku, „stanowią kulminację reaktywnej i stopniowej radykalizacji, której nigdy nie udało się powstrzymać poprzez negocjacje, ani w latach 1983-1988, ani w latach 2012-2013”. „Rzym bowiem zawsze faworyzował rozwiązania kanoniczne, aby zapewnić skuteczne podporządkowanie się [Bractwa] Papieżowi, chociaż wcześniejsze uznanie autorytetu Soboru Watykańskiego II nie powinno wykluczać późniejszej dyskusji na temat jego hermeneutyki i hierarchii treści” – uważa francuski historyk religii. Jego zdaniem papieże i Kuria Rzymska „nigdy nie zdołali zaszczepić w Lefebvrze i jego następcach niezbędnego zaufania”.
„Hermeneutyka Soboru Watykańskiego II, która uczyniłaby go zgodnym z antymodernistyczną katolicką nieustępliwością XIX i początku XX wieku, nigdy nie została jednoznacznie przedstawiona. Wyraźne potępienia oraz sankcje wobec stanowisk i praktyk teologicznych i duszpasterskich, które w istotny sposób szły na kompromis z zachodnią nowoczesnością, zawsze były minimalne. Żaden ordynariat nie przyjął katolików identyfikujących się z katolicyzmem przedsoborowym. Nominacje biskupie nie miały na celu ukształtowania ciała biskupiego gotowego do wdrażania Soboru zgodnie z interpretacją «ciągłości». Wreszcie, co najważniejsze, zawsze wydawało się, że ostateczną perspektywą jest redukcja katolicyzmu tradycyjnego do katolicyzmu posoborowego, z teologicznym i duszpasterskim ujednoliceniem oraz rytualną unifikacją. Fakt, że tradycyjny katolicyzm stał się kulturą porównywalną z katolickimi Kościołami wschodnimi, nie został zrozumiany. (…) Fakt, że łaciński katolicyzm może doświadczać uprawnionej wielości rytów, w tym różnych historycznych form tego samego obrządku, również nie został wzięty pod uwagę, tak jakby jednolitość odziedziczona po XIX wieku przetrwała, mimo że inkulturacja stała się normą rytualną i kluczem duszpasterskim” – wylicza Airiau.
Z kolei Bractwo Kapłańskie Piusa X (SSPX) „nigdy nie nawiązało krytycznej relacji ze światem, którego zachowania się domaga, uprzedmiotowiając go w «tradycję», wykorzystywaną w dyskursie graniczącym z papugowaniem. Nie wzięło też pod uwagę, że katolicyzm Soboru Watykańskiego II może nie być modernizmem, do którego systematycznie go redukuje, do tego stopnia, że uważa, iż zbawienie poza [Bractwem] jest obecnie praktycznie niemożliwe” – analizuje historyk religii.
Uważa, że „wspierane przez wysoce samonapędzające się, solidnie zorganizowane i stabilne finansowo środowisko, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, cokolwiek by nie mówiło, jest pociągane ku autokefalii przez te same siły społeczne, które kształtują jego istnienie. Z kolei Kuria nie wydaje się gotowa do rzeczywistego przeciwdziałania tym i swoim socjologicznym ograniczeniom”.
źródło: KAI / la-croix.com
Dodaj komentarz