Papież pokoju i nadziei – sztafeta następców św. Piotra

2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Msza św. na Place de la Concorde i avenue des Champs-Élysées, fot. T. Różycki
Pielgrzymka Ojca Świętego Leona XIV do Francji zgromadziła nie tylko Francuzów. Z Czytelnikami Polskifr.fr dzielimy się przeżyciami i obserwacjami.
czytaj też: >>> Efekt Leona we Francji: więcej modlitwy, formacji i powołań <<<
JO – Tegoroczna papieska wizyta we Francji przebiegała pod hasłem „Aby świat miał życie” (Pour que le monde ait la vie). Ten temat odnosił się zarazem do podstaw antropologii chrześcijańskiej i hierarchii wartości. Dotyczy nie tylko mieszkańców i przywódców Francji, ale mieszkańców całego świata i wszystkich rządów, włączając w nie organizacje międzynarodowe.
Program wizyty papieskiej obejmował spotkania z poszczególnymi osobami, grupami i organizacjami. Ponownie, kolejny Papież, wypowiedział słowa domagające się należnego szacunku dla życia ludzkiego, od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Osoba ludzka może normalnie żyć, rozwijać się i realizować jedynie w rodzinie (tworzonej przez małżeństwa oparte na relacji miłości kobiety i mężczyzny) i w sprzyjających warunkach społecznego pokoju. Kolejni Papieże przypominają światu tę prawdę opartą na prawie naturalnym wbrew współczesnym, krzykliwym ideologiom.
TR – Jaka jest charakterystyka poszczególnych Papieży?
HESz – Jeśli chodzi o charakterystykę rozmaitych Papieży, każdy z nich jest inny. Każdy z nich ma swoją psychikę, inaczej odczuwa. Jan Paweł II – Papież z Polski – to były momenty historyczne – nie tylko dla Polski – ale dla całego świata. Dla Polski wpisał się w obchody Millenium, chociaż odbyły się jeszcze zanim został Papieżem.
Zresztą, ostatnia liturgia eucharystyczna w trakcie pierwszej pielgrzymki apostolskiej Papieża Jana Pawła II do Polski miała bardzo pokrzepić chrześcijan w Polsce. Nazwano to bierzmowaniem dziejów Polski.
Papież Benedykt XVI – trochę inna osobowość, nawet bardzo – powiedziałbym – tajemnicza osobowość: skromny człowiek, a tak potężnego formatu. Jego wypowiedzi były bardziej zrozumiałe dla wiernych niż Jana Pawła II. Moim zdaniem, Papież Benedykt XVI był mniej zrozumiały dla Polaków, m.in. dlatego, że Polacy pamiętali Jego poprzednika i woleliby w przekazie więcej emocji, a Papież Benedykt XVI prezentował wszystko w sposób stonowany, przejrzysty i bardzo stanowczy. Naukowe podejście kard. Josefa Ratzingera, późniejszego Benedykta XVI, było charakterystyczne w jego teologii dogmatycznej, z której czerpał Jan Paweł II. W jednej z wypowiedzi zaznaczył, że Sobór Watykański II był soborem dziennikarzy, a prawdziwe jego oblicze dopiero kształtuje się w papieskim nauczaniu i encyklikach.
Następny, Papież Franciszek, w kolejności trzeci po Janie Pawle II i Benedykcie XVI, zagospodarował pewną lukę po swoich intelektualnych poprzednikach. Wybrano na Papieża tego, który odniósł się do najważniejszych potrzeb człowieka, do jego potrzeb materialnych, ale z rozszerzeniem na potrzeby duchowe. Stąd wynikało Jego rozeznanie i nauczał, czym jest aborcja, a także teologicznie wskazywał na miłość Serca Bożego do ludzkości, która się właśnie w Miłosierdziu Bożym wyraża.
HESz – Pośród wszystkich relikwiarzy na francuskiej ziemi wyjątkową estymą darzono Świętą Tunikę. Według tradycji całodzianą tunikę Jezusa cierpiącego ręcznie utkała Jego Matka. Od XII wieku tunika Jezusa jest przechowywana w Bazylice św. Dionizego (Basilique Saint-Denis) w Argenteuil, oddalonej 12 km na płn.-zach. od Paryża. Na motywie Tuniki Jezusa opiera się powieść anglojęzyczna „The Robe” („Szata”) Lloyda C. Douglasa (sfilmowana zresztą). Ten fakt prowadzi nas do jeszcze jednej myśli, a mianowicie, że ponowne przyjście Pana Jezusa będzie oczekiwane. Możliwe, że gdy Chrystus powróci, upomni się o swą szatę.
TR – Dodam, że Tunika Jezusa, ze względu na konserwację jest koloru ciemnobrązowo-czerwonego, a ja miałem okazję zobaczyć ją wiele lat wcześniej, jak była w kolorze kremowym. Spełniły się proroctwa starotestamentalne: „Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię” (J 19, 24b). Święta Tunika po raz pierwszy opuściła mury Bazyliki z Argenteuil i została wyeksponowana podczas tegorocznego papieskiego spotkania z młodzieżą na Stade de France.
HESz – Podczas Mszy św. w Katedrze w Metz wzruszyłem się. Modlący się Papież dotknął mnie głębią ducha, delikatnością. Niezwykłą siłę miała wspólna modlitwa Kościoła, dostojność, potężne emocje. Tu chodziło o to, żeby oderwać się od tłumu i wejść w atmosferę skupienia i modlitwy, co jest zarezerwowane dla ludzi wielkiej wiary. Celem zachowania doniosłości wydarzenia transmisja telewizyjna ukazywała tylko to, co się działo wewnątrz Katedry. Operatorzy kamer skoncentrowali się na tym, żeby nie pokazywać entuzjazmu i oczarowania zebranego tłumu sylwetką Papieża.
TR – Organizatorzy z troską dbali o szczegóły i bezpieczeństwo Papieża. Zadowolenie Papieża rysowało się na Jego twarzy, który ze stoickim spokojem szedł naprzód. Jego spokój i opanowanie udzielały się innym i nimi rozładowywał napięcie pracowników i organizatorów. W pamięci pozostał mi lekki uśmiech Papieża, wyrażający pokój Jego wnętrza, który rozlewał się na nas. We Francji żyjemy ze społecznością muzułmańską, dając świadectwo wiary katolickiej, a oni chętnie nas obserwują. Wiara muzułmańska opiera się na innym obrazie Boga, nierzadko dokonują aktów przemocy, kierują się prawem szariatu, powołując się na Jego imię. Takie pojmowanie Boga stoi w sprzeczności z obrazem Boga w chrześcijaństwie, gdzie Pan Bóg jest Samą Dobrocią, Bezgraniczną Miłością, aż do uszanowania wolnego wyboru człowieka i pójścia za Nim, albo za Złym.
HESz – Obok mnie siedział Hindus. Zapytałem go, czy jest chrześcijaninem? Odpowiedział mi, że nim nie jest. Był pełen spokoju, z życzliwością i nieskrywaną sympatią wypowiadał się o Papieżu i chrześcijanach.
TR – Henryku, dużo podróżowałeś z Papieżem Janem Pawłem II. Jak przyjmujesz obecną pielgrzymkę na ziemi francuskiej?
HESz – Nie objąłem całego bogactwa tej pielgrzymki. Papież bardzo przemawia samym sobą, całym swoim obejściem, bezpośredniością i kontaktem z ludźmi. Każdy Papież ma swoją charyzmę, to jest ciekawe ujęcie, ale poza tym ważne jest to, co już poddałeś mi pod uwagę, że każdy Papież jest wybierany, sam nie wie jakie czasy Go wzywają i takiego Papieża dostajemy, czyli można oprzeć się na wierze, że z wielką mocą działa Duch Święty. Papieże przemawiają ex cathedra pod natchnieniem Ducha Świętego, zwłaszcza w kwestiach moralnych i oficjalnych dokumentach. Żadnych dogmatów nie można podważyć, które Papież ogłasza. Środki społecznego przekazu relacjonując spotkanie młodych z Papieżem na Stade de France informowały, że „młodzież oszalała z radości”.
TR – Mnie się wydaje, że młodzież głęboko wierząca przeżywała naukę głoszoną przez Ojca Świętego Leona XIV, a młodzież niewierząca była zachwycona postawą ludzi wierzących. Papież w Lourdes wyliczał czyny przeciwne godności człowieka, niestety w br. przegłosowane przez Parlament francuski i wpisane do Konstytucji, tj. aborcja, eutanazja. Mam nadzieję, że siła i moc przesłania Papieża osłabią gabinety aborcyjne.
TR – Jakie słowa padły, według Ciebie, które mogłyby pobudzić do głębszej refleksji?
HESz – Czy one padły akurat do młodzieży? Nie mam jeszcze pełnego obrazu wszystkich przemówień, ale najważniejsze jest to, że jeśli chodzi o wspomaganie samobójstwa, które jest rodzajem eutanazji to Papież określił je jako fałszywą litość i to powinno przemówić do młodzieży, która rozeznaje sprawy w sposób jednoznaczny.
Jeśli chodzi o aborcję, oczywiście, każdy Papież wyraźnie to podkreślał, że aborcja jest rodzajem zabójstwa i to jest sprawa niekwestionowana. Papież mocno podkreślił wartość życia w UNESCO i wartość wzajemnej współpracy na rzecz pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego. Leon XIV powiedział w Lourdes, że osoba jest darem niezastępowalnym dla społeczeństwa. Osoby nie mierzy się jakimiś kryteriami, osoba jest par excellence wartością, jest obrazem i podobieństwem Pana Boga. To była oczywista katecheza. Jakiekolwiek czynniki – głosił dalej Papież – zewnętrzne czy wewnętrzne, nie mogą tej godności umniejszać, czy pozbawić. Wszystkie osoby są równe, czy są to osoby zdrowie, osoby chore, osoby z niepełnosprawnością, czy jeszcze w zarodku.
Ojciec Święty Leon XIV jest bardzo autentyczny, nie zauważam aktorstwa. W Jego postawie dominuje pokora, prostota, ale jednocześnie wolność, swoboda, nawet od ruchu, który nie musi być specjalnie przesadny, a także ciepło, które emanuje z Jego twarzy, wzroku. Mówi się konwencjonalnie, że „oczy są obrazem duszy”, więc to jest jakiś obraz duszy i duchowości tego Papieża, który będzie nam przewodził jeszcze długie lata – miejmy nadzieję. Panu Bogu dziękuję, że mogę powiedzieć, że Papież jest dla mnie osobą, która reprezentuje Chrystusa i jest pasterzem całego Kościoła. W związku z tym, jest również pasterzem misji jaką Kościół ma dla całego świata, a tą misją, w tej chwili, podkreśloną przez Papieża jest pokój. Wielokrotnie termin „pokój” pojawia się w jego wypowiedziach, ale ten „pokój” nie jest zarezerwowany jedynie dla grupy, do której Papież się zwraca, on jest dla wszystkich.
Oglądałem transmisję TV przemówienia inauguracyjnego i uderzyło mnie, iż Papież zwrócił się słowami: „Pokój Wam Wszystkim!”, a nie według przewidzianej formuły „Pokój Wam!”. To poszerzone pozdrowienie Papieża zostało zauważone przez mojego znajomego z Izraela. Czy wizyta papieska we Francji ożywi i rozpali bardziej moje i twoje serce, moją i twoją duszę do głębszej relacji miłości wobec Boskiego Mistrza i bliźnich?
TR – Zapewne wielu z nas oglądało te cztery dni pobytu Ojca Świętego, Leona XIV we Francji. Jakżeż piękne było świadectwo wiary Francuzów będących w jedności ze Zwierzchnikiem Kościoła Chrystusowego. Wiele tematów Papież poruszył w tym spotkaniu, które nawarstwiły się we współczesnym świecie, a które dotyczą osób wierzących i niewierzących, zwłaszcza polityki. Podniosłe przeżywanie pielgrzymki papieskiej zawdzięczamy pięknym śpiewom chóralnym w oprawie muzyki orkiestrowej. Niezwykłą radość, a jednocześnie pozytywne zaskoczenie, wywołały we mnie owacje wspaniałej młodzieży francuskiej. Serce mi się radowało, kiedy zauważałem, że w tym zlaicyzowanym kraju są jeszcze młodzi, wspaniali katolicy. Oby bezbożny trend różnych panoszących się ideologii, który prowadzi do samozniszczenia, został wreszcie odrzucony i obalony we Francji, Europie, i na całym świecie. Wizyta Ojca Świętego pokazała światu piękno wiary chrześcijańskiej.
DCeR – Podróż Papieża po świecie jest niczym przybycie Chrystusa do każdego odwiedzanego kraju. Papież kieruje naszą uwagę na to, co istotne: na Jezusa, Jego przesłanie oraz na drogę każdego z nas do życia wiecznego. Życie chrześcijanina nie jest linią prostą; naznaczone jest wzlotami i upadkami, przypominając kształtem sinusoidę. Dla chrześcijan charakterystyczne jest to, że gdy sięgną dna, podejmują wysiłek, by się podnieść. Podążanie za Papieżem, słuchanie go i wprowadzanie Jego słów w czyn działa w takich chwilach jak „duchowy prysznic” dla naszych dusz, pozwalając nam odzyskać pewność siebie i wznieść się na duchowe wyżyny. Nie zawsze jest to łatwe. Dlatego potrzebujemy Bożej pomocy, płynącej z wiernej i regularnej modlitwy. Papieże również nam w tym pomagają; każdy z nich jest niczym trener sportowy, zachęcający nas do skutecznego zdobywania najwyższych szczytów.
Papież Leon XIV cieszy się we Francji wielką miłością, zwłaszcza wśród młodych, a wszyscy pragną Go usłyszeć. Jego łagodność urzeka, a głoszone przez Niego ewangeliczne przesłanie jest niezwykle przekonujące. To właśnie dlatego Papież ten przyciąga tak wielkie tłumy. Nie zapominajmy o codziennym odmawianiu różańca w październiku – zgodnie z Jego prośbą wyrażoną w Lourdes – i błagajmy Boga, za wstawiennictwem Maryi i świętych, o pokojowe rozwiązanie licznych konfliktów toczących się obecnie na świecie. Jest to doprawdy kluczowe.
TR – Na temat Papieża można snuć wiele refleksji. Nazwałem Go „misjonarzem”, bowiem Papież przyszedł rozsiewać ziarno Słowa. Na zakończenie dodam, iż w sposób kapitalny Papież Leon XIV rozsiewał spokój i pokój, obserwowałem jak dużo praktykujących, prawdziwie wierzących Francuzów było naprawdę porwanych Jego miłością.
JO – Z pewnością warto wracać do treści papieskich wypowiedzi.
© dla Polskifr.fr echem pielgrzymi papieskiej
dzielą się: Tadeusz Różycki, Henryk E. Szewczyk, Dominique Combette de Rymon, Joanna Okarma
Paryż / Londyn / Paryż / Warszawa, dn. 30.09-04.10.2026 r.

- 2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Msza św. na Place de la Concorde i avenue des Champs-Élysées, fot. T. Różycki

2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Msza św. na Place de la Concorde i avenue des Champs-Élysées, fot. T. Różycki

2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Msza św. na Place de la Concorde i avenue des Champs-Élysées, fot. T. Różycki

2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Msza św. na Place de la Concorde i avenue des Champs-Élysées, fot. T. Różycki

2026.09.26, Wizyta apostolska Papieża Leona XIV we Francji, Paryż, Poranek Centre Média International w Maison Kayser na Place de la Concorde, fot. J. Okarma, selfie

2026.09.25, Saint-Denis, Stade de France, Spotkanie Papieża Leona XIV z młodymi, fot. D. Combette de Rymon

2026.09.25, Saint-Denis, Stade de France, Spotkanie Papieża Leona XIV z młodymi, fot. D. Combette de Rymon

2026.09.25, Saint-Denis, Stade de France, Spotkanie Papieża Leona XIV z młodymi, fot. D. Combette de Rymon

2026.09.25, Saint-Denis, Stade de France, Spotkanie Papieża Leona XIV z młodymi, fot. D. Combette de Rymon
Dodaj komentarz