W Dniu Przyjaźni Polsko-Francuskiej gen. Thierry Burkhard otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Zasługi RP

Gen. Thierry Burkhard, fot. Par XavierIJ29 — Travail personnel, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=106790504
W ambasadzie RP w Paryżu odbyła się uroczystość odznaczenia byłego szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Francji gen. Thierry’ego Burkharda Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenie wręczył szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
czytaj też: >>> Andrzej Seweryn uhonorowany Nagrodą im. Bronisława Geremka <<<
Uroczystość odbyła się w poniedziałek wieczorem podczas pierwszych obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej, ustanowionego w traktacie z Nancy, który Polska i Francja podpisały w 2025 roku.
W laudacji charge d’affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu, podkreślił, że pełniąc rozmaite funkcje w siłach zbrojnych Francji gen. Burkhard wyróżnił się „nieustannym zaangażowaniem na rzecz wzmacniania współpracy między siłami zbrojnymi Francji i Polski”. – Generał Burkhard jest jednym z inicjatorów wzmacniania wschodniej flanki NATO w ramach współpracy jednostek wielonarodowych, w których uczestniczą także siły zbrojne RP (…). Konsekwentnie wspierał współpracę między siłami zbrojnymi RP a siłami zbrojnymi Republiki Francuskiej – podkreślił ambasador. Przypomniał także w laudacji, że w lutym 2024 roku gen. Burkhard i siły francuskie przyczyniły się do uwolnienia polskiej lekarki porwanej dla okupu w Czadzie.
Gen. Burkhard, dziękując za przyznanie mu odznaczenia przez prezydenta RP Karola Nawrockiego, powiedział, że traktat z Nancy oferuje Polsce i Francji wyjątkowe ramy do dalszego rozwijania współpracy, „co jest dziś niezbędne, ponieważ Europa, Polska i Francja stoją obecnie wobec bezprecedensowych wyzwań strategicznych”.
– W tym kontekście chciałbym oddać hołd działaniom Polski oraz polskich sił zbrojnych. Jest oczywiste, że w lutym 2022 roku bez działań i postawy przyjętej przez Polskę, Ukraina prawdopodobnie nie byłaby w stanie oprzeć się rosyjskiej agresji. Zbyt rzadko się o tym mówi, uważam, że należy to wyraźnie podkreślić. Przede wszystkim, Polska natychmiast otworzyła swoje granice i przyjęła miliony ukraińskich uchodźców (…). Polska niezwłocznie udostępniła także sojusznikom swoje szlaki komunikacyjne oraz przyjęła na swoim terytorium bardzo ważne zaplecze logistyczne (…). Od tamtego czasu Polska przyjmuje i organizuje bardzo dużą, wręcz kluczową część wysiłku szkoleniowego i treningowego realizowanego na rzecz armii ukraińskiej – powiedział były szef sztabu generalnego.
Dodał, że przyznane mu odznaczenie dedykuje „wszystkim żołnierzom francuskim, którzy szkolą się i biorą udział w operacjach wraz ze swoimi braćmi broni z Polski”; wymienił m.in. udział wojskowych obu krajów w misji UNIFIL w Libanie.
Gen. Burkhard stał na czele sztabu generalnego sił zbrojnych Francji od 2021 roku do jesieni 2025 roku, a więc, również w czasie, gdy Rosja rozpoczęła inwazję zbrojną przeciwko Ukrainie. W poniedziałek został również odznaczony Medalem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
W uroczystości w ambasadzie RP wziął udział m.in. Jean-Louis Thieriot, przewodniczący Grupy Przyjaźni Francusko-Polskiej w Zgromadzeniu Narodowym, niższej izbie parlamentu Francji. W wystąpieniu mówił o więzach historycznych, łączących Francję i Polskę oraz zbieżnościach geostrategicznych.
– Jestem osobiście bardzo przywiązany do Polski, ponieważ dla mnie jest to symbol wolności – powiedział PAP Thieriot, pytany przez PAP o znaczenie, jakie ma dla niego obchodzony po raz pierwszy Dzień Przyjaźni między oboma krajami. – Moja młodość to walka stoczniowców z Gdańska, którzy wstrząsnęli komunizmem, i papież Jan Paweł II, człowiek w bieli, który pokonał „czerwonych”. Tak więc, to prawda, która zwyciężyła nad kłamstwem. Dla młodego Francuza, młodego Europejczyka, to coś, czego się nie zapomina – powiedział deputowany.
Ambasador Tarka, pytany o to, jak zmieniło się we Francji spojrzenie na rolę Polski w sprawach międzynarodowych, odwołał się do swoich doświadczeń z początku kariery dyplomatycznej. – Zaczynałem w 1991 roku na placówce w Sztokholmie i myślę, że między Francją a Szwecją pod tym względem nie było różnicy. Polska w roku 1991 była krajem z problemami. Była krajem biednym, zadłużonym, po ciężkich przejściach, który aspirował do Europy. 35 lat później jesteśmy krajem, który jest partnerem i który przychodzi do stołu, żeby rozwiązywać problemy, a nie przychodzić z problemami – powiedział dyplomata.
– Jestem głęboko przekonany, że współpraca polsko-francuska jest instrumentem do przyszłego wspólnego budowania Europy, nie w opozycji do kogokolwiek, tylko żeby jeszcze bardziej scalić nasz kontynent i pozwolić mu stawić czoła tym wszystkim wyzwaniom, przed którymi stoimy – powiedział polski dyplomata.
Podpisany 9 maja 2025 r. w Nancy traktat polsko-francuski o wzmocnionej współpracy i przyjaźni dotyczy kwestii militarnych, gospodarczych, społecznych i związanych z kulturą. Zakłada wzajemne gwarancje bezpieczeństwa, współpracę w zakresie zwalczania zagrożeń hybrydowych, wspólne działania w zakresie przemysłu obronnego, gospodarki, rolnictwa i nauki. Dokument ustanawia też 20 kwietnia Dniem Przyjaźni Polsko-Francuskiej.
źródło: PAP
Dodaj komentarz