Premier Francji: przyspieszymy zwiększenie wykorzystania prądu zamiast importowanych źródeł energii

fot. pixabay.com
Premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział w piątek kroki mające przyspieszyć zwiększenie wykorzystania elektryczności zamiast importowanych źródeł energii: ropy i gazu. Premier mówił o tym w wystąpieniu telewizyjnym na temat kryzysu energetycznego wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie.
czytaj też: >>> Bieganie coraz modniejsze we Francji <<<
– Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest naszą wojną, ale jednak dotyka nas bardzo bezpośrednio. Na szczęście Francja ma atut – elektryczność, którą produkuje na swojej ziemi – powiedział Lecornu, odnosząc się głównie do francuskich elektrowni jądrowych. Jak opisywał, 60 proc. zużywanej we Francji energii pochodzi z importowanych paliw kopalnych, podczas gdy energia jądrowa jest trzykrotnie tańsza.
Lecornu zapowiedział, że rząd zwiększy dwukrotnie środki na wsparcie wykorzystania energii elektrycznej. Z obecnych 5,5 mld euro wsparcie to wzrośnie do 10,5 mld euro rocznie.
W nowych budynkach mieszkalnych, w tym wielorodzinnych, nie będzie już można instalować ogrzewania gazowego. Do 2050 roku ogrzewanie gazowe zostanie zlikwidowane w dużej liczbie mieszkań socjalnych – 2 milionach lokali. Rząd chce też, by do 2030 roku instalowane były pompy ciepła – produkowane we Francji – w liczbie 1 miliona rocznie. Pozwoli to na zmniejszenie o połowę kosztów ogrzewania.
Władze wesprą finansowo wypożyczanie aut elektrycznych – liczba dostępnych pojazdów zwiększy się o 50 tys. począwszy od czerwca br. Mają być one przeznaczone dla osób, które często się przemieszczają: opiekunów czy rzemieślników używających aut w pracy.
– Jesteśmy zależni od ropy i gazu i z tego powodu będziemy nadal płacić cenę za cudze wojny – powiedział Lecornu, uzasadniając konieczność tych zmian. Zapowiedziane przez niego działania mają być pierwszym etapem planu elektryfikacji kraju.
Rząd Lecornu od rozpoczęcia przez USA i Izrael wojny z Iranem nie zdecydował się na obniżkę podatków, by zredukować wzrost cen paliw. Zapowiedział jedynie wsparcie konkretnych najbardziej dotkniętych branż (transport drogowy, rybołówstwo, rolnictwo).
źródło: PAP
Dodaj komentarz