Światowa polityka – wzrasta rola rewizjonizmu prowadzonego siłą

AHS Krab podczas ćwiczeń Dynamic Front 23, fot. Autorstwa Gavin Ching - https://www.dvidshub.net/image/7700950/polish-soldiers-fire-ahs-krab-down-range-during-dynamic-front-23, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=130801026a
Dzień dobry, mam na imię Samuel Krakowski, mam 21 lat i studiuję na paryskiej uczelni Sciences Po. Jestem na studiach magisterskich ze „Spraw Publicznych” (Affaires Publiques), ze specjalizacją w obronności i bezpieczeństwie. Interesują mnie sprawy międzynarodowe, w których, wobec tracącego wiarygodność prymatu amerykańskiego coraz większą rolę odgrywa rewizjonizm prowadzony siłą.
czytaj też: >>> Politico: Francja zbroi się i zamierza zwiększyć liczbę pocisków oraz dronów o 400 proc. <<<
Percepcja potęgi Waszyngtonu topnieje na naszych oczach w ramach niedawnej, przedłużającej się operacji „Epicka Furia” prowadzonej przeciwko Iranowi. Parafrazując byłego sekretarza stanu USA Henriego Kissingera – „Iran wygra, jeżeli nie przegra; Stany Zjednoczone przegrają, jeżeli nie odniosą zwycięstwa” (tłum. oryg. „The guerrilla wins if he does not lose. The conventional army loses if it does not win”). Brak wiarygodności „Wuja Sama” zaprasza państwa rewizjonistyczne do zmieniania porządku międzynarodowego poprzez wojnę, jak ma to miejsce za naszą polską wschodnią granicą od lutego 2022 roku. Słabnące gwarancje Stanów Zjednoczonych wysuwają pytania o stan polskiego wojska i o sposób, w który jest ono przygotowywane do przyszłych wyzwań.

Henry Kissinger, ok. 1973, fot. Autorstwa U.S. Department of State from United States – Kenry A. Kissinger, U.S. Secretary of State, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9422755
Od września ubiegłego roku jestem redaktorem w ramach „Sciences Po Défense et Stratégie” – koła cieszącego się renomą wśród francuskich środowisk związanych z wojskiem i bezpieczeństwem. W lutym miała miejsca publikacja artykułu „5% PKB na obronę – druga strona rozbudowy polskich sił zbrojnych” (5% du PIB pour la Défense : l’envers de l’expansion militaire polonaise). Praca skupia się na procesach prawnych i ekonomicznych towarzyszących rozbudowie Wojska Polskiego. Podstawowym uwarunkowaniem tego procesu jest Ustawa o Obronie Ojczyzny z marca 2022 roku. Artykuł prezentuje również główne zakupy zbrojeń prowadzone przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Atak dronowy, który miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku, jest kolejnym przykładem podważania systemu odporności Rzeczypospolitej przez Białoruś i Rosję. Narastające zagrożenia oraz brak odstraszania nuklearnego skłoniły Polskę do rozpoczęcia gwałtownej rozbudowy wojsk lądowych. Trzy cele przyświecały rządowi w momencie tworzenia ustawy o Obronie Ojczyzny – liczebność, modernizacja, współpraca z sojusznikami z NATO oraz odporność wobec zagrożeń hybrydowych.
W 2024 roku Polska wydała 137,527 miliarda złotych (32,65 miliarda euro) na wojsko. Środki pochodzą z dwóch źródeł: budżetu państwa uchwalonego przez Sejm (27,42 miliarda euro) oraz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (8,32 miliarda euro). To FSW jest głównym instrumentem nabywania nowego sprzętu w ramach rozbudowy armii; 86% środków Funduszu jest przeznaczonych na ten cel. Dwie cechy charakteryzują mechanizm FSW. Po pierwsze, jego zastosowanie nie zależy od wyników obrad parlamentarnych. Po drugie, środki w ramach Funduszu pozyskiwane są przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który emituje obligacje na rynkach finansowych. Prościej – FSW polega na emisji długu. Z tego względu 16% środków w ramach Funduszu jest poświęcone na spłatę odsetek.
Finansowanie zbrojeń za dług występuje w parze z pogarszającym się stanem finansów Polski. We wrześniu 2025 roku dług wynosił 58,1% PKB, a Komisja Europejska przewiduje wzrost do 69,2% do 2027 roku. Spowodowane jest to akumulacją deficytów publicznych (6,5% w 2024 roku, 6,8% w 2025 roku). Mimo pozytywnych notowań zachodnich agencji ratingowych, Polska ma starzejącą się populację, co wpływa na jej możliwości podtrzymywania wiarygodności na rynkach finansowych w obliczu wzrastającego długu.
Artykuł opisuje również mechanizmy prawne towarzyszące rozbudowie armii. Na podstawie Prawa Zamówień Publicznych zakupy zbrojeniowe są wykluczone z obowiązków transparentności i konkurencji podaży. Dodatkowo, na podstawie Ustawy o Obronie Ojczyzny, Minister Obrony Narodowej jako kierownik działu administracji rządowej pt. „obrona narodowa” decyduje o zakupie sprzętu wojskowego. Skupienie władzy w rękach ministra umożliwia szybki zakup sprzętu, jak również stawia pytania o efektywny sposób użycia środków publicznych pozyskanych przez dług.
Rozbudowa armii Rzeczypospolitej opiera się na nabyciu „masy” niezbędnej do prowadzenia konfliktu o wysokiej intensywności walk, na sile ognia oraz na obronie przeciwlotniczej. Z tego względu Warszawa przewiduje wyposażenie 29 batalionów pancernych w 1600 czołgów. Mowa tutaj o czołgach Abrams (USA), K2 Black Panther (Korea) oraz Leopard 2 (Niemcy). W dodatku Rzeczypospolita nabywa bojowe wozy piechoty krajowej produkcji – Borsuk i Rosomak 8×8. Jeżeli chodzi o siłę ognia, Polska zakupiła precyzyjne systemy MRLS (Multiple Rocket Launch Systems – wyrzutnie rakietowe) typu HIMARS do celowania w węzły logistyczne przeciwnika leżące na zapleczu frontu. Te zdolności są uzupełniane poprzez zakup dział samobieżnych typu Krab (Huta Stalowa Wola) i K9 (Korea Południowa) mających nasączać front ostrzałem artyleryjskim.

M1 Abrams, fot. Autorstwa US Military – File:OCPA-2005-03-09-165522.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=150031256
Obrona przeciwpowietrzna Rzeczypospolitej jest rozbudowywana w trzech warstwach. Pierwsza – „Wisła” – opiera się na amerykańskich bateriach „Patriot”, mających na celu niszczenie pocisków balistycznych na daleką odległość. Drugi poziom „Narew” obsługiwany jest przez brytyjsko-francuskie (koncern MBDA) baterie CAMM-ER. Ich celem jest zapewnienie podstawowej ochrony infrastrukturze krytycznej oraz jednostkom wojskowym. Trzeci poziom, „Pilica”, polega na systemach CAMM o mniejszym zasięgu. Uzupełnia on dziury w obronie przeciwlotniczej, które mogą występować między poziomem „Narew” a wyrzutniami posiadanymi przez piechotę – przede wszystkim mowa tutaj o MANPADS typu Piorun.
Warto również wspomnieć o rozbudowie sił powietrznych – Polska nabyła 32 myśliwce wielozadaniowe F-35 oraz lekkie myśliwce FA-50 koreańskiej produkcji. Również dochodzi do modernizacji polskiej floty F-16. Na koniec, stare śmigłowce Mi-24 są zastępowane amerykańskimi Apache AH-64E.

F-16, fot. Autorstwa Konflikty.pl, Attribution, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50982597
Podsumowując – Rzeczpospolita musi pogodzić rozwój instrumentu obronnego z wstrzemięźliwością w finansach publicznych; dzisiejszy rozwój wojska opłacany jest standardem życia przyszłych polskich pokoleń. Pozostało również pytanie, czy nabywane zdolności faktycznie zapewniają efektowne odstraszanie przeciwnika — czy zakupy MON-u pasują do nowego sposobu prowadzenia wojny, który narodził się na Ukrainie?
Warto przeczytać:
>>> How Poland emerged as a leading defence power <<<
>>> Poland Moves Ahead with $6.2 Billion Purchase of 180 South Korean K2 Tanks <<<
>>> Armes de la victoire ukrainienne : les militaires louent les MPADS de Piorun <<<
>>> La Pologne s’apprête à accueillir des troupes allemandes et recevoir des systèmes Patriot <<<
Dodaj komentarz