szukaj
Wyszukaj w serwisie


Politico: Francja zbroi się i zamierza zwiększyć liczbę pocisków oraz dronów o 400 proc.

AH / 03.04.2026
fot. mscanland66, pixabay.com
fot. mscanland66, pixabay.com

Francja zbroi się i planuje zwiększyć zasoby pocisków i dronów nawet o 400 proc. do 2030 roku – podał w piątek portal Politico, opisując projekt nowelizacji ustawy o planowaniu wojskowym. Czterokrotny wzrost odzwierciedla zmianę hierarchii priorytetów francuskiego budżetu obronnego.


czytaj też: >>> Po udaremnionym ataku w Paryżu zaostrzono środki bezpieczeństwa, w tym dla pracowników banków <<<

8 kwietnia francuski rząd przedstawi nowelizację ustawy o planowaniu wojskowym, na mocy której w latach 2027-2030 przeznaczone zostanie na obronność łącznie ponad 280 mld euro, co obejmuje m.in. zwiększenie wydatków na zakup dronów i pocisków do kwoty 24,5 mld. Ustawa ma na celu przygotowanie państwa do „gospodarki wojennej”.

Projekt przewiduje przeznaczenie na obronę 63,3 mld euro w 2027 r., 68,3 mld euro w 2028 r., 72,8 mld euro w 2029 r. i 76,3 mld euro w 2030 r. Po jego przyjęciu przez parlament kwoty te będą coroczne zatwierdzane w ustawie budżetowej.

– Najpilniejszą kwestią jest oczywiście amunicja. Planujemy zainwestować dodatkowe 8,5 mld euro w zamówienia w latach 2026–2030, oprócz 16 miliardów euro przeznaczonych na mocy ustawy z 2023 roku – powiedział premier Sebastien Lecornu.

Francuskie władze chcą zwiększyć o 400 proc. zapasy amunicji krążącej, takiej jak drony kamikaze, bomby kierowane AASM Hammer o 240 proc. oraz pociski Aster i Mica o 30 proc.

Jak zauważyło Politico, Francja nie zamierza rozbudowywać swoich sił zbrojnych. Mimo wcześniejszych obietnic prezydenta Emmanuela Macrona i premiera Lecornu, Paryż nie planuje zakupu dodatkowych myśliwców Rafale ani fregat.

Rozważane jednak jest opracowanie nowego modelu czołgu podstawowego. Projekt przewiduje, że Francja rozpocznie badania mające na celu ocenę, co mogłoby zastąpić czołgi Leclerc, które władze planują wycofać do 2037 roku.

Francja obecnie pracuje razem z Niemcami nad czołgiem nowej generacji Main Ground Combat System, jednakże jego wejście do służby opóźnia się – pierwotnie było planowane na 2035 rok, a obecnie francuskie ministerstwo obrony podaje 2045 rok.

Jak pisze Politico, we Francji panuje powszechne przekonanie o potrzebie zwiększenia wydatków na obronność. Choć przedstawiony projekt obejmuje okres do 2030 roku, przewiduje się, że następca Macrona przedstawi kolejną propozycję w 2027 roku.

Portal przypomina, że po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, większość krajów europejskich rozpoczęła modernizować i rozbudowywać swoje zdolności obronne, wydając miliardy euro na zbrojenia. Tendencja ta nasiliła się po ponownym wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA, w obawie, że Waszyngton wycofa się z NATO i przestanie być gwarantem bezpieczeństwa w Europie.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-04-29 23:15:20
Skip to content