Vaison-la-Romaine: odcisk stopy dziecka sprzed 2 tys. lat

Vaison-la-Romaine (2014), fot. Autorstwa Torsade de Pointes - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36169388
Vaison-la-Romaine to miejscowość w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Vaucluse. W tej miejscowości znaleziono przed laty odcisk małej stopy dziecka w glinianej dachówce (rzymskiej teguli). Artefakt ma ok. 2000 lat i pochodzi z czasów rzymskich, gdy miasto było znane jako Vasio Vocontiorum. Był to ważny ośrodek gallo-rzymski w południowej Galii.
czytaj też: >>> Wino francuskie, ale “winni” Grecy – tajemnica krateru z Vix <<<
Dachówki wykonywano z mokrej czerwonej gliny, którą formowano i suszono na słońcu przed wypaleniem. Najprawdopodobniej w trakcie schnięcia małe dziecko w wieku 2/3 lat weszło na jedną z nich i zostawiło ślad stopy. Dachówka została później wypalona w piecu, co utrwaliło odcisk na stałe. Nikt nie wygładził powierzchni przed wypaleniem, dlatego ślad zachował się przez dwa tysiące lat.
[🌍] Un cadeau du passé. Voici l’empreinte d’un enfant romain qui a été préservée dans une tuile d’argile rouge, il y a plus de 2.000 ans ! L’artefact a été récemment découvert dans Vasio Vocontiorum (appelé Vaison-la-Romaine en France). #futuraplanete via @marinamaral2 pic.twitter.com/BqdaxeZWSs
— Futura (@futurasciences) October 29, 2020
Gratka dla archeologów i nie tylko
Choć to odkrycie nie było tak spektakularne jak świątynie czy mozaiki, dla historyków ma dużą wartość, gdyż pokazuje codzienność – w tym wypadku to, że na rzymskich placach budowy byli nie tylko pracownicy, ale też dzieci.
Pasjonatom historii ten drobiazg daje wrażenie bezpośredniego kontaktu z konkretną osobą sprzed 2000 lat.
Poza tym to znalezisko dostarczyło informacji o produkcji dachówek – potwierdza, że suszono je na otwartej przestrzeni, gdzie ktoś mógł na nie wejść.
Gdzie można ją zobaczyć?
Znaleziska z wykopalisk w mieście są prezentowane w muzeum archeologicznym Musée archéologique Théo Desplans. Znajduje się przy stanowisku archeologicznym Puymin, gdzie przechowywane są liczne przedmioty z życia codziennego rzymskiego miasta.
Podobne znaleziska
Takie ślady nie są zupełnie wyjątkowe – na rzymskich dachówkach i cegłach znajdowano także: odciski psów i kotów, ślady sandałów robotników, czasem dziecięce odciski dłoni lub stóp. Powstawały z tego samego powodu: zwierzę lub człowiek wszedł na jeszcze miękką glinę przed wypaleniem.
Archeolodzy powtarzają, że takie drobne ślady są nierzadko bardziej poruszające niż monumentalne budowle — bo pokazują moment z życia konkretnego człowieka, który wydarzył się przypadkiem dwa tysiące lat temu.
Podstawowe źródła informacji: twistedsifter.com, en.vaison-ventoux-provence.com, Wikimedia
Dodaj komentarz